Gears of War 3

Zapowiedź gry Ridge Racer Unbounded

Ridge Racer_Unbounded_5568404Seria Ridge Racer jest z nami już od 1993 roku. Wtedy ukazała się pierwsza część, zatytułowana po prostu Ridge Racer. Cykl z każdą kolejną odsłoną zyskiwał coraz większe grono sympatyków. Najnowsza część o podtytule Unbounded, która ukaże się w marcu tego roku, może powiększyć tę społeczność, lecz jest ryzyko odepchnięcia od siebie sporej ilości weteranów. Wszystko to przez liczne zmiany i usprawnienia, nie do końca zgodne z początkowymi założeniami.

Następny tytuł tego iście japońskiego cyklu (mimo iż za Unbounded biorą się panowie ze studia Bugbear Entertainment, czyli twórcy FlatOuta i Segi Rally) zupełnie zejdzie z drogi obranej przez poprzedniczki. Zamiast smukłego i perfekcyjnego wchodzenia w zakręty, pięknych i przede wszystkim czysto wykonanych wiraży, wjedziemy wprost na kolumnę blokującą nam drogę, by uzyskać cenne sekundy. Jeśli podążają za nami przeciwnicy, to tym lepiej - zawalą się na nich gruzy, a to da nam jeszcze większą przewagę. Gdy Namco Bandai zgłosiło się do Bugbear z ofertą współpracy, ci oczywiście podjęli wyzwanie, lecz nie zamierzali porzucić wypracowanych przez tyle lat rozwiązań. Z drugiej jednak strony postawili na coś nowego, coś, co zapewni powiew świeżości serii.

Najważniejsza w Mass Effect 3 jest fabuła

W nowym materiale z serii BioWare Pulse opowiada o tym Mac Walters, czyli główny scenarzysta trzeciej części Mass Effecta. W materiale nie brakuje też naprawdę epickich scen z gry. Scenarzyści Mass Effecta od zawsze chcieli, by fabuła w ich grze była naprawdę filmowa. I chyba im się to udało, czego najlepszym przykładem są świetnie napisane i dobrze poprowadzone skrypty z dwóch poprzednich odsłon serii. Mac Walters zapewnia, że w Mass Effect 3 będzie pod tym względem jeszcze lepiej, a gracze otrzymają historię godną zakończenia tak spektakularnej trylogii. Duży nacisk zostanie też położony na postać Sheparda - jego emocje i to, jakim jest człowiekiem. Więcej w materiale poniżej, w którym nie brakuje też naprawdę genialnie zrealizowanych scen prosto z gry.